Dąb pamięci

W Samorządowym Zespole Szkół nr 1 odbyła się uroczystość ku czci Jana Kawki, mieszkańca Opatowa, aspiranta Policji Państwowej, który zginął zastrzelony przez Sowietów w Twerze. Wziął w nich udział burmistrz Andrzej Chaniecki. Uczestnicy uroczystości przed budynkiem szkoły posadzili dąb poświęcony jego pamięci.

Rozstanie na moście

W uroczystościach uczestniczyła rodzina Jana Kawki, wnuczka Monika Szwagierczak z rodziną, Kamil Kawka z rodziną. Bliscy wybudowali symboliczny grób dziadka na cmentarzu, na którym widnieją znamienne słowa: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę). - Pamięć o Janie Kawce cały czas trwa w sercach i umysłach najbliższych żyjących mu rodzinach – powiedziała dyrektor szkoły Anna Przygoda. - Dzisiaj posadzony dąb przy szkole będzie upamiętniał przez długie lata opatowskiego policjanta sprzed wojny.

- Niech zasadzony dzisiaj dąb pamięci, drzewo będące symbolem szlachetnych wartości, poświęcone naszemu bohaterowi, przypomina zawsze nam wszystkim, kim jesteśmy i jak drogo została opłacona nasza wolność – wtórowali jej uczniowie.

Córka Jana Kawki, Teresa Sidorowicz nadesłała list, w którym przeprosiła, że ze względu na zdrowie nie mogła przyjechać na uroczystość. Rodzina udostępniła szkole pamiątki rodzinne: zdjęcia, akt urodzenia, świadectwa szkolne, korespondencję osobistą do przyszłej żony, zbiór szczególnie bliskich mu wierszy polskich poetów okresu międzywojennego, kartkę wysłaną z obozu w Ostaszkowie.  

Przejmująco zabrzmiały wspomnienia wnuczki Jana Kawki, Moniki Szwagierczak. – Moi dziadkowie 1 września 1939 r. nie przypuszczali, że z chwilą rozpoczęcia wojny ich tak poukładany świat bardzo się zmienił – opowiedziała. – Rozstali się na moście w Annopolu i wtedy po raz ostatni najbliżsi widzieli Jana Kawkę.

            Uczniowie szkoły zaprezentowali program artystyczny, w którym przypomnieli okoliczności zamordowania polskich jeńców wojennych, oficerów wojska polskiego, policjantów, inżynierów, lekarzy, nauczycieli, elitę intelektualną kraju. Recytowali wiersze między innymi „List do ojca” syna Jana Kawki, Zbigniewa, „O, Boże” Kazimiery Iłłakowiczówny, „Mord” Waldemara Kani, „Guziki” Zbigniewa Herberta. Pieśni, między innymi, ”Honor i gniew” i „Ostatni nabój” Lecha Makowieckiego, „Gloria victis” Zbigniewa Książka i Piotra Rubika zaśpiewali: Anna Surma, Julia Sapała, Zuzanna Wiśniewska, Filip Weselak.

            Postępujcie przyzwoicie

Przed budynkiem szkoły uczestnicy uroczystości, uczniowie, rodzina Jana Kawki, burmistrz Andrzej Chaniecki posadzili dąb pamięci poświęcony policjantowi zamordowanemu na Wschodzie.

- Przy takich okazjach zawsze zadaję sobie pytanie, do czego mogą prowadzić ideologie, jakie niosą ze sobą okrucieństwo i do czego zdolni są ludzie – zwrócił się burmistrz do przybyłych gości i uczniów. - To od nas zależy, szczególnie od was, młodzi, kochani ludzie, by nie dochodziło do takich sytuacji. Starajcie się, by nie szerzyć nienawiści do drugiego człowieka. Postępujcie przyzwoicie, połączenie dobrych uczuć daje pozytywne efekty.

Z głębokim przeżyciem wypowiadali się na koniec przedstawiciele Samorządu Szkolnego, Natalia Wardzała, Maja Gorazd, Natalia Zawada, Roksana Polit, którzy mówili, że powinniśmy pamiętać o takich osobach, jak Jan Kawka. - Każdy powinien wiedzieć, jak złożona była historia Polski i jak ludzie walczyli o naszą wolność, niepodległość – podkreślali. – To dlatego teraz musimy żyć ze sobą w zgodzie, pomagać ojczyźnie, pielęgnować nasze wartości, by nie dochodziło do takich tragedii.

Spotkanie w szkole mogło się odbyć dzięki Ogólnopolskiemu Społecznemu Programowi Edukacyjnemu „Katyń – ocalić od zapomnienia”. Posadzony dąb w Opatowie jest jednym z 21 857 i każdy przypomina konkretną osobę, która zginęła w Katyniu, Twerze, Charkowie. W programie uczestniczy już 3 tysiące instytucji z Polski i zagranicy.

baner sipws1

75 ROCZNICA POWSTANIA PAŃSTWA POLSKIEGO