Stanął pomnik św. Marcina

Błogosławi i wita wszystkich

Na wzgórzu przed Kolegiatą św. Marcina z Tours w Opatowie odsłonięto pomnik patrona parafii i miasta. Olbrzymia figura z postumentem ma około 5,5 metra wysokości. Na frontonie rzeźby widnieje napis: „Świętemu Marcinowi Biskupowi (316/317 – 397), patronowi miasta, parafii, kolegiaty, kapituły opatowskiej za opiekę i wzór życia.

W urodziny patrona

- To dzieło, które będzie przypominać jubileusz narodzenia naszego patrona – mówi proboszcz miejscowej parafii, ksiądz Michał Spocinski. - Rzadko się zdarza, by w równą rocznicę dochodziło do takich uroczystości. Sama postać Marcina jest niezwykła. Stanęła na skarpie, wita wszystkich tu przejeżdżających pielgrzymów, turystów, mieszkańców. To jest głębokie dzieło przemawiające swoją treścią. Będzie inspirować nas do zadumy.

Doskonały jest wybór miejsca dla pomnika, Marcin na skarpie błogosławi przybywających do Opatowa, przejeżdżających tędy. To forma bardzo otwarta, nie tylko na wiernych przybywających do świątyni. Wokół św. Marcina może w przyszłości powstaną nowe rzeźby, które będą wkomponowane w to otoczenie.  

Ksiądz proboszcz Michał Spociński opowiada o tym, że odkąd przybył do Opatowa, zawsze był pod wrażeniem monumentalnego dzieła, starożytnej kolegiaty. - To jest ewenement, żeby takie dzieło przetrwało przez wieki i pokolenia – podkreśla. - Jeśli mamy Kapitułę Kolegiacką, która liczy ponad 800 lat, w 2006 r. obchodziliśmy jubileusz, więc sama świątynia prawdopodobnie istnieje około 900 lat albo i więcej. Dla mnie zawsze to było inspirujące, że Święty Marcin, który patronuje świątyni, parafii jest tym, który troszczy się o to miejsce. Tyle różnych wojen, zawieruch, różnych napadów. Tatarzy spustoszyli świątynię, a świątynia jest dzisiaj taka dostojna, zawsze wzrusza wszystkich tutaj przybywających.

Dzieło życia

Zdaniem księdza proboszcza, na pewno była ważna przyczyna, że nasi ojcowie wybrali go na patrona. Okoliczności są takie, że w tamtym roku i w tym mija 1700 lat od narodzin św. Marcina. Z przekazów wiemy, że urodził się albo w 316 r., albo w 317 r. w Sarabii (dziś Szombathely) w Pannonii na Węgrzech. - Przebywaliśmy tam z grupą parafian, żeby pojechać i uczcić miejsce jego narodzin. W związku z jego jubileuszem postanowiłem podziękować św. Marcinowi za to, że jest patronem, opiekunem dla nas, u Pana Boga. Stawia się za nami, to miejsce jest jakby otoczone płaszczem Marcinowym. Czuje się jego opiekę, emanację swoim miłosierdziem na nas, ale jest też niezwykłym pięknym wzorem życia.

Ksiądz proboszcz już od kilku lat myślał, by pomnik św. Marcina powstał na skarpie kolegiackiej i wpisywał się w całą płaszczyznę otoczenia. - Ten pomnik powstaje z mojej fundacji, to jest moja inicjatywa, chciałbym, by jakiś ślad został po mnie. Wiadomo, że każdy stara się coś robić i pozostawić po sobie jakieś dzieło. Rodzice starają się przekazać swoim dzieciom depozyt wiary, jakiś depozyt materialny. Ja tutaj troszczę się o tę Bożą świątynię, o sprawy duchowe. Uważam, że pomnik Marcina będzie zwieńczeniem tych wszystkich działań, które już zostały zrealizowane i ewentualnie, jeśli Pan Bóg pozwoli, dalej będą realizowane.    

W stroju biskupa

Bardzo osobiście brzmią słowa księdza proboszcza: - Będąc w ubiegłym roku z pielgrzymką parafian we Francji, przypadkowo, gdzieś w Sanktuarium św. Marcina, znalazłem figurę, która mi się spodobała. To figura biskupa Marcina w stroju powitalnym, pasterza, który błogosławi, trzyma w dłoni Ewangeliarz, Księgę Życia i pastorał. Kupiłem te figurę, by była pamiątką z tego miejsca Tour, ale też inspiracją dla naszego dzieła.

I tak zrodziła się myśl, by na podstawie tej figury stworzyć św. Marcina w figurze.

Pobłogosław tę figurę

Pomnik odsłonił obecny podczas uroczystości 11 listopada, w imieniny patrona parafii, ksiądz biskup Krzysztof Nitkiewicz. - Pobłogosław tę figurę św. Marcina biskupa – modlił się biskup. - Byśmy prosili o jego stawiennictwo, ale także naśladowali, aby w ten sposób stać się świadkami twojej prawdy i miłości. Użycz nam panie za pośrednictwem św. Marcina biskupa pomocy i obrony.

Pomnik z piaskowca wyrzeźbili bracia Jarosław i Józef Dąbrowscy z Janikowa, gmina Ożarów: Pracowali nad nim trzy miesiące. Figurę Marcina wykuli z jednej bryły. Inne elementy zostały połączone. Piaskowiec pochodzi z ich prywatnego kamieniołomu. - Zamówienie było dość szybkie, krótki termin wykonania – mówią. - Wzór był zasugerowany z albumu poświęconemu świętemu. To wizytówka naszej pracy.

baner sipws1

75 ROCZNICA POWSTANIA PAŃSTWA POLSKIEGO