Drukuj

Goście z Węgier i Słowacji

Oficjalne otwarcie jarmarku nastąpiło w sobotę o godzinie 11 w rynku. Zabrzmiały hymny trzech krajów, Polski, Węgier i Słowacji. - Nasze kontakty układają się bardzo dobrze, jestem pod wielkim wrażeniem naszych gości, ich serdeczności, otwartości, chęci do dalszej współpracy zarówno słowackich przyjaciół z Modrego Kamienia, jak i węgierskich z miasta Bercel – powiedział burmistrz Grzegorz Gajewski o wzajemnych relacjach. - Myślę, że wizyta naszych gości stworzy fundamenty, by szukać nowych możliwości współpracy. W najbliższym czasie na Węgry wyjeżdża grupa naszych dzieci. Niech to będzie takie nowe otwarcie pomiędzy mną jako burmistrzem a samorządem Modrego Kamienia i Bercel.

Grzegorz Gajewski podkreślił, że jest jeszcze wiele rzeczy, które chciałby pokazać swoim przyjaciołom. Niestety, harmonogram spotkań i czas, jaki nasi przyjaciele mogą poświęcić na zwiedzanie Opatowa jest ograniczony. To jednak otwiera możliwości na kolejne wizyty. Burmistrz gwarantował, że goście będą chcieli jeszcze przyjechać i nie będą się nudzić

- Chcemy zobaczyć jak najwięcej rzeczy, dobrze poznać miasto – mówiła burmistrz miasta Bercel, Jánvari Andrásné. - Jesteśmy po wyborach, nie znamy się jeszcze, jest nowy burmistrz, dlatego dużą uwagę przykładamy do tego, by zacieśnić nasze kontakty i poznać się wzajemnie. W ciągu tych kilku dni chcemy omówić plany na przyszłość, najważniejsze projekty, w których razem możemy wziąć udział.

Jánvari Andrásné jest w samorządzie od 26 lat i z tej perspektywy może powiedzieć, że najważniejszą jego wartością jest samodzielność. Każda miejscowość ma swoją niezależną radę. Są takie sprawy, o których decyduje tylko samorząd. Wszystko jednak zależy od środków finansowych, którymi dysponuje. W składzie delegacji węgierskiej znaleźli się: Benedek Vincéné, Matyóka Ignác, Jele József, Zwickl Mátyas, Baráth László.

Przedstawicielka miasta Modry Kamień, radna Angelika Adamová jest radną drugą kadencję. Przypomniała, że kontakty z Opatowem trwają już od dwudziestu lat. - Każde spotkanie jest zawsze bardzo serdeczne – powiedziała. - Miasto Opatów jest przepiękne, są tu bardzo serdeczni ludzie. Modry Kamień to małe miasteczko, ludzie też otwarci na kontakty. Jestem nauczycielką, wychowuję młodą generację, podoba mi się program Jarmarku Opatowskiego. Widać profesjonalizm na każdym kroku, są nauczyciele z uczniami, liczne konkursy, między innymi wędkarskie. Dawne tradycje przekazywane są dzieciom, co jest bardzo dobre.

De Mono w amfiteatrze

Pierwszego dnia jarmarku między godziną 11.30 i 13.00 mieszkańcy mogli skorzystać z Dnia Otwartego Gabinetu Burmistrza. Czynne było bezpieczne miasteczko dla dzieci, symulator dachowania, odblaskomania, odbywała się prezentacja radiowozów i sprzętu patrolowego Komendy Powiatowej Policji. Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Opatowskiej zorganizowało konkurs „Znam historię Opatowa”. Z koncertem wystąpili uczniowie Szkoły Podstawowej numer 2. Z powodzeniem odbyły się warsztaty taneczne, zainteresowaniem

cieszył się spektakl dla dzieci „Przybysze z Planety Zangular”. Dużymi brawami nagradzano Kapelę Sołtysa z Wąchocka, Nie brakowało chętnych do konkursu Krówki Opatowskiej.

Tłumy mieszkańców zgromadził koncert De Mono w amfiteatrze Opatowskiego Ośrodka Kultury. Burmistrz Grzegorz Gajewski powitał wszystkich i przypomniał, że zespół powstał w 1984 r. W 1989 r. wylansował płytę „Kochać inaczej”, która podbiła serca licznych miłośników muzyki. Śpiewał w Opatowie w połowie lat 90. i od tamtej pory tu nie przyjeżdżał. Tym milsze, tym gorętsze jest ich obecne powitanie. Burmistrz prosił o wsparcie akcji. - Pomagamy małemu opatowianinowi Mateuszowi, który choruje na nowotwór ucha - zachęcał. - Są między nami wolontariusze, którzy chodzą z puszkami. Jeśli ktoś czuje chęć pomocy, bardzo proszę o wsparcie. Cieszę się, że ta oferta, którą przygotowaliśmy, występ supergrupy, spotkał się z takim odzewem.

Serdecznie powitała wszystkich dyrektor Opatowskiego Ośrodka Kultury, Longina Ordon. - Czekamy na „Statki na niebie”, bo ja już widzę swoje kapelusze – żartowała i zdjęła swój kapelusz z głowy.

Wokalista zespołu chwalił Opatów za krówki-opatówki i pytał, gdzie je można kupić. Zazdrościł mieszkańcom wspaniałego kościoła, historycznej kolegiaty. De Mono wykonał największe swoje przeboje: „Moje miasto nocą” i „Zostańmy sami”, „Znów jesteś ze mną”, „Statki na niebie”, „Ostatni pocałunek”. Zaprezentował także nowe utwory.

Od godziny 20 na rynku odbywał się wieczór taneczny. Wystąpiła grupa Babu Król&Smutne Piosenki.

Atrakcji nie brakowało

Nie zabrakło atrakcji drugiego dnia jarmarku. Już o godzinie 11 rozbiła się w rynku osada grupy Hajrys z prezentacją „Opatów na żelaznym szlaku” i rekonstrukcją strojów i uzbrojenia. Mieszkańcy z zainteresowaniem oglądali warsztat dymarski. Po południu doszło do rozbierania pieca i kucia żelaza. Zainteresowanie wywołała Osada Flisaków z Ulanowa.

W rynku odbywały się liczne warsztaty, konkursy, rozbiły się stoiska, między innymi „Krówki Opatowskiej”, 10. Świętokrzyskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej, Szkoły Podstawowej numer 1 i wielu innych instytucji. Z koncertem wystąpił zespół Csangallo z Węgier. O godzinie 18 w amfiteatrze Opatowskiego Ośrodka Kultury wystąpiła supergrupa Medusa.