Drukuj

W hali sportowej Samorządowego Zespołu Szkół przy ulicy Kopernika odbył się I Festiwal Piłki Siatkowej Kobiet, w którym wzięły udział zespoły KSZO Ostrowiec i Budowlani Łódź. Towarzyszyło im spore zainteresowanie kibiców, mieszkańców miasta i gminy.

W jednym secie, obok renomowanych siatkarek, które też grały w reprezentacji Polski, wystąpiły juniorki OKS Volley Opatów. Dla młodych dziewcząt to było ogromne przeżycie.

- To święto siatkówki w Opatowie, wydarzenie sportowe w naszym mieście – mówi burmistrz Opatowa Andrzej Chaniecki, który był jednym z organizatorów imprezy. - Najlepsze w Polsce siatkarki zechciały odwiedzić nasz piękny Opatów. Jestem zadowolony, że takie imprezy odbywają się u nas. Widać było, że to był mecz wysokiej klasy. Siatkówka jest teraz na czasie. To piękny sport, zwłaszcza dla kobiet. Dziewczyna, gdy gra w siatkówkę, to wygląda jakby tańczyła. Cieszę się, że Stowarzyszenie Region Świętokrzyski zorganizowało spotkanie przy udziale i inwencji państwa Moniki i Waldemara Domagałów.

Prezes Stowarzyszenia Region Świętokrzyski Grzegorz Gajewski, dodaje, że nigdy dotąd w historii hali sportowej przy ulicy Kopernika i Opatowa nie było takiego wydarzenia. – To nie tylko promocja Opatowa i piłki siatkowej, to także doskonała motywacja dla młodych dziewcząt, które pod szyldem OKS Volley Opatów trenują siatkówkę – podkreśla. - Polska siatkówka to klasa światowa. Te dwa zespoły, KSZO Ostrowiec i Budowlani Łódź, to najwyższa klasa rozgrywkowa w Polsce. Mamy tutaj do czynienia z siatkówką na wysokim poziomie.

            W jednym i drugim zespole, w KSZO Ostrowiec i Budowlani Łódź, zagrały juniorki z OKS Volley Opatów, który działa pod kierunkiem Pawła Fraszczyka i Grzegorza Skuzy. Dzięki ich pomysłowi i zaangażowaniu w miejscowe środowisko powstała mocna drużyna. W Opatowie jest spore zainteresowanie tą dyscypliną i wielu mieszkańców jeździ na mecze do Ostrowca.

Puchary dla obydwu zespołów ufundowała radna powiatowa Monika Domagała, dziewczęta z OKS Volley Opatów otrzymały po pudełku krówek opatowskich. Władze miasta, przedstawiciele Stowarzyszenia Region Świętokrzyski, podziękowali prezesom obydwu klubów z Łodzi i Ostrowca za przyjazd do Opatowa ze swoimi zespołami i promocję wielkiej siatkówki.          

            Na pomysł zorganizowania meczu wpadł Waldemar Domagała, który z racji swoich zainteresowań, przygotowania trenerskiego ma kontakty z klubami i w Łodzi, i w Ostrowcu Świętokrzyskim. Inicjatywę pochwyciło Stowarzyszenie Region Świętokrzyski. Nie tak dawno mieszkańcy mogli podziwiać stare samochody, była impreza kulturalna, teraz jest sportowa.                

Obserwatorzy sportowi nie ukrywali, że to był bardzo pożyteczny sprawdzian, szczególnie dla beniaminka Orlen ligi, drużyny Dariusza Parkitnego z Ostrowca. Dziewczęta zagrały zdecydowanie lepiej dzień wcześniej w Ostrowcu, w hali przy ulicy Świętokrzyskiej. W sobotę, w Opatowie, też pokazały przysłowiowy siatkarski pazur, chociaż ostatecznie uległy 3:1. Drużyna Adama Grabowskiego z Łodzi cieszyła się ze zwycięstwa. Nie wynik jednak był najważniejszy, liczyła się wspaniała zabawa dla kibiców, którzy mieli możliwość obejrzeć między innymi dwukrotną mistrzynię Magdę Śliwę i byłe reprezentantki Polski zarówno w barwach drużyny Łodzi, jak i Ostrowca. Strzałem w dziesiątkę był już sam pomysł rozegrania takiego dwumeczu dla popularyzacji siatkówki w regionie świętokrzyskim, szczególnie w Opatowie.