Skwer Żołnierzy Niezłomnych      

            U zbiegu ulic Kolegiackiej i Legionów w Opatowie powstał Skwer Żołnierzy Niezłomnych. Wykonany ze stali pomnik będzie symbolizował charakter tych, którzy walczyli o pełną niepodległość kraju. Uroczystości odbyły się w przededniu Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

            Symboliczne zwycięstwo     

            Po mszy odprawionej w Kolegiacie Świętego Marcina przedstawiciele instytucji i samorządów udali się na miejsce, gdzie powstał Skwer Żołnierzy Niezłomnych. Burmistrz Grzegorz Gajewski przypomniał, że przed dwudziestu laty ówczesne władze samorządowe  tym miejscu chciały umieścić pomnik Braterstwa Broni Ludowego Wojska Polskiego i Armii Czerwonej. – Dzisiaj dokonało się symboliczne zwycięstwo nad tymi, którzy byli ich katami. Nasze miasto dołączyło do nielicznych polskich samorządów, które czczą pamięć o żołnierzach niezłomnych.

            Burmistrz Grzegorz Gajewski podziękował posłowi Krzysztofowi Lipcowi za pomoc w zdobyciu środków. Zrealizowana została zapowiedź sprzed roku, że w Opatowie pojawi się miejsce godne upamiętnienia bohaterów. 

             Ksiądz prałat dr Michał Spociński poświęcił skwer. - Stoimy nieopodal naszej starej kolegiaty- powiedział. - To miejsce będzie od dzisiaj święte. Pamiętamy o naszych siostrach i braciach, którzy walczyli o naszą ojczyznę, wspominamy ich imiona z wdzięcznością i miłością. Niech te tablice z imionami i nazwiskami naszych bohaterów będą otoczone  wdzięcznością. 

            Duch w narodzie nie zginął               

            Poseł Krzysztof Lipiec podziękował księdzu za przywołanie podczas uroczystości postaci księdza Stanisława Domańskiego. Zaproponował, by w tym miejscu stanęłą jego tablica. - Żołnierze niezłomni powiedzieli veto układom poczdamskim i jałtańskim, podległości Sowietom – podkreślił. – Ich legenda przyczyniła się do tego, że duch w narodzie nie zginął.  I wreszcie powiał wiatr od morza w 1980 r. Po dziewięciu latach ta wolność wybuchła i nikt nie jest w stanie jej zakwestionować. Jestem wdzięczny mieszkańcom Opatowa, ze przededniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych oddajemy skwer.

            - To miejsce pozwala na oddanie hołdu tym, którzy walczyli za niepodległość, ponosząc przy tym wielkie ofiary – mówił poseł Marek Kwitek w imieniu wojewody świętokrzyskiego. – Czcimy prawdziwych bohaterów, a nie wymyślonych przez propagandę. Pamiętajmy o miejscowym bohaterze Bronisławie Ostrowskim „Cichym”. Teraz mamy zwycięstwo po latach żołnierzy niezłomnych. Przywracamy ich do powszechnej świadomości.

            Poseł Andrzej Kryj przypomniał, że naród, który nie pamięta swojej przeszłości, będzie miał problem z budowaniem przyszłości. – Jest to niezwykle ważne w czasie, gdy wciąż są w Polsce ludzie, dla których bohaterem jest prezydent Bolesław Bierut. Ten sam Bierut, który bardzo często odmawiał prawa łaski skazanym na śmierć żołnierzom niezłomnym.

            Tomasz Staniek, starosta opatowski, trafnie odczytał symbolikę miejsca. Pomnik wykonano ze stali, która oddaje twardy i niezłomny charakter żołnierza. Są także drzewa, które często przez wiele lat były sprzymierzeńcem walczących, jest ogień, symboliczne ognisko, przy którym ogrzewali się żołnierze. Tuż obok toczące się normalne życie, zgiełk uliczny. Niech to miejsce wzbudza pamięć o naszych przodkach,

            Partyzancko armio wyklęta…                      

            Na uroczystość do Opatowa przyjechał Michał Szeliga ze Stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński.  – Podczas rajdów przemierzamy z panem burmistrzem i jego małżonką miejsca związane z polskimi bohaterami – powiedział. - Cieszymy się, że takie piękne upamiętnienie powstało w Opatowie.  Jako mieszkańcy dołączyliście do elitarnego grona miast, które czci żołnierzy wyklętych. Partyzancko armio wyklęta, Opatów o was pamięta.

            Delegacje złożyły wieńce i wiązanki kwiatów przy Skwerze Żołnierzy Niezłomnych. Część artystyczną przygotowali młodzi artyści, którzy pracują w Opatowskim Ośrodku Kultury pod kierunkiem Magdaleny Szemraj.

            Na pomniku zostały umieszczone biogramy sześciu żołnierzy, którzy oddali swoje życie za wolną ojczyznę. To symboliczna szóstka spośród 80 tys. walczących z Armią Czerwoną po 1945 roku . Wśród upamiętnionych znaleźli się:, gen. August Emil Fieldorf „Nil”, Danuta Siedzikówna „Inka”, mjr Bolesław Kontrym „Żmudzin”, płk Łukasz Ciepliński „Pług”, mjr Hieronim Dekutowski „Zapora” i rotmistrz Witold Pilecki „Witold”. Budowa skweru była możliwa dzięki 190 tys. zł, które przekazał Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej imienia Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego.

  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31